Patryk Boniek

20%
1 4

Krótki opis
Obserwator, chrześcijanin biblijny
Pełny opis
Czyje interesy reprezentują polskojezyczne rządy? Z pewnością nie interesy wyborców, ponieważ interesy wyborców nie są wcale rozważane przez żaden rząd. Celem każdego rządu jest wykonywanie poleceń banków oraz kompanii petrochemicznych czy innych wielkich korporacji. Na przykład taki bank ma więc wszelkie prawa ale obywatel nie posiada żadnych praw. Wszystko to pod czułą opieką rządu. Owszem, przeprowadza się czasami badania opinii publicznej, ale celem tych badań nie jest chęć zaspokojenia potrzeb społeczeństwa ale sprawdzenie, do jakiego stopnia rząd może się posunąć w akcji ograbiania wyborców z mienia narodowego. Często rząd chce sprawdzić, czy np. taki przykład z Ameryki wzięcie udziału w wojnie w Iraku nie spotka się ze zbyt gwałtownym oporem społeczeństwa. Gdyby rząd zarządził, że wyborca jest chroniony prawem i bank nie tylko nie ma prawa podnoszenia stopy oprocentowania powyżej 3%, ale nie ma prawa do konfiskacji mienia w wypadku zalegania ze spłatami, bank udzielałby mniej pożyczek, sprawdzałby dokładnie, czy pożyczający jest w stanie spłacać dług. Dzięki temu ekonomia funkcjonowały normalnie oraz stabilnie, bez potrzeby wzrostu stopy oprocentowania. Podobna sytuacja jest w systemie paliw. Rząd nakłada horrendalne podatki na paliwa, kompanie petrochemiczne narzucają niebotyczne ceny oraz rząd jak i kompanie olejowe z uwagą nadzorują, czy przypadkiem wyborcy nie zaczną wymykać się z pod kontroli i nie rozpoczną produkcji własnej niezależnej, nie opodatkowanej energii. Czyli jest ewidentnym, że rządy nie reprezentują interesów wyborców ale reprezentują interesy wielkiego przemysłu, głównie banków, przemysłu naftowego oraz przemysłu farmaceutycznego. Naród pracuje ciężko, aby poprawić sobie życie - rząd robi wszystko, aby to uniemożliwić. Pora to zmienić jest nas coraz więcej świadomych osób a także wszechobecnego kłamstwa, oszustwa i chciwości starczy tego. Polityk i prawnik cieszą się słuszną reputacją profesjonalnych kłamców. Twierdzi się nawet, że rząd powinien kłamać dla dobra narodu. Znamy dowcip - Kiedy polityk i prawnik kłamią? Wtedy, kiedy ich usta się poruszają. Zwróćmy uwagę na obecny stan Polski. Za Gierka Polska była zadłużona na 10 miliardów dolarów. Taki był dług w momencie rozpoczęcia strajków w Lublinie a potem w Gdańsku. Sprzedano w prywatne ręce mienie państwowe wartości około 480 miliardów dolarów. Zaciągnięto także długi na około 200 miliardów dolarów -razem 700 miliardów. W inwestycje w Polsce Zachód zainwestował także olbrzymie miliardowe kwoty. Owszem, widać te inwestycje ale gdzie się podziało 700 miliardów dolarów, 200 pożyczonych oraz 500 ze sprzedanego mienia państwowego? Blisko $20.000 na głowę każdego Polaka! Wielu ludzi dziwi się, w jaki sposób przed rokiem 1981 gospodarka polska jakoś funkcjonowała, pomimo, że mało kto pracował, a większość przykradała, Sowieci zabierali połowę ale jakoś z reguły na chleb i pół litra wódki starczało. Tłumaczy się nam dzisiaj, że - "... nikomu się nie chce robić" A za Gierka to chciało się komuś robić?Przemyślmy to sobie! Jak to możliwe, że za komuny w Polsce była całkowicie bezpłatna opieka lekarska, bezpłatne szkolnictwo, a Zachodu na to nie stać! Więcej, w Polsce nie było bezrobocia, większość pracowników "udawała że pracuje a rząd udawał że płaci"! Nie było kokosów ale nie było ubóstwa pomimo, że nadużycia rządowych aparatczyków w stosunku do mienia państwowego sięgały szczytów! "Pracuj uczciwie i przykradaj" był jak najbardziej poważnym sloganem stosowanym przez masy. Wielu ludzi na Zachodzie nie może wyjść z podziwu, w jaki sposób Polacy żyli w tym okresie. Pijaństwo w pracy było w niektórych branżach nagminne. Ponadto ciężka łapa sowiecka dodawała do problemów. Posiadaliśmy banki pod raczej pocieszną nazwą - Kasa Zapomogowo Pożyczkowa. Kasy te nie potrzebowały lichwiarskich procentów, ponieważ rząd otrzymywał pieniądze w postaci podatków. Kasy były częścią Narodowego Banku Polskiego. Bank był pod opieką rządu i nie wymagano od banku zysków, no bo z jakiej racji! Mieliśmy także PKO! Polska Kasa Oszczędnościowa! Instytucja taka na Zachodzie jest zjawiskiem niemal nie znanym, ponieważ większość obywateli ma długi w bankach a nie oszczędności. Dlatego, że nie było banków na wzór bankowej lichwy, nikt z Polaków za komuny nie był zadłużony! W świetle powyższego, jakie prawo do istnienia ma prywatny bank w czysto demokratycznym ustroju? Żadnego. Bank powinien być jedynie państwowy. Bank państwowy powinien być pod nadzorem premiera (oczywiście Polaka) a bank ten miałby pieniądze podatkowe a także funkcjonowałby jako kasa pożyczkowo - oszczędnościowa bezprocentowa. Demokracja jest czystą utopią, podobnie jak komunizm a rząd działa ZAWSZE na szkodę wyborców. Co do islamu chyba wszystko zostało już powiedziane, jeśli ktoś nie wie zapraszam niżej, jest to blog mojego znajomego https://liksar.wordpress.com/2016/09/04/hidzara-uchodzcy-islamski-plan-podboju-europy/ Żeby wprowadzić dobrobyt powinno być miej wiecęj tak: 1. Wprowadzić natychmiast wolną ziemię dla każdego mieszkańca. Sposób przydziałów byłby regulowany przez rządy. Oczywiście byłaby pewna korupcja, ale byłaby to zupełnie niewielka cena za dobrobyt! Ktokolwiek byłby winien za ziemię, kwota byłaby natychmiast anulowana. Bank straciłby pieniądze i musiałby być przejęty przez rząd. 2. Natychmiastowa likwidacja lichwiarskich banków. Aresztowanie bankierów oraz odbiór nieuczciwie zagarniętych w lichwiarski sposób majątków. Przejęcie roli banków przez bank rządowy. 3. Wprowadzenie systemu płatności w złotych monetach. Jedynie czeki byłyby dozwolone jako pisemne polecenie wypłacenia określonej kwoty pieniędzy w złocie. Wszystkie trzy posunięcia całkowicie zlikwidowałyby inflację. W ślad za tym zakaz jakichkolwiek kart kredytowych. 4. Odebranie z rąk prywatnych wszelkich złóż naturalnych czyli nacjonalizacja wszelkich surowców. Nie ma ani jednej przyczyny, aby prywatna osoba sprzedawała komukolwiek paliwa czy węgiel. Zysk z surowców nie powinien wędrować do prywatnych kieszeni ale powinien wzbogacać obywateli państwa. 5. Wprowadzenie bezpłatnej opieki lekarskiej oraz bezpłatnej edukacji. Mając kontrolę nad surowcami oraz brak wyzysku z powodu poprzednich czterech punktów spowodowałby takie zyski dla rządu, że bezpłatne świadczenia najprawdopodobniej rozszerzono by by nie tylko na służbę zdrowia czy szkolnictwo. Wszelkie ubezpieczenia od jakikolwiek wypadków byłyby także zupełnie bezpłatne. Jedynie celowe szkody lub jaskrawe zaniedbania byłyby karane. Wielu ekonomistów całkowicie zgodzi się, że powyższe punkty natychmiast spowodują niezwykły dobrobyt tam, gdzie owe kroki zostaną wprowadzone. Każdy ekonomista także dobrze wie, że żaden rząd tego nigdy nie zrobi! Ale warto aniżeli się odwrócić i zostawić jak jest.
Utworzono
przez Konto usunięte
Ostatnia modyfikacja
przez Admin
Tagi reprezentanta
 Okr_25_Gdańsk