Likwidacja podatku dochodowego od osób fizycznych

Krótki opis
Stop karaniu za pracę mandatem o nazwie PIT
Pełny opis
Co roku miliony osób fizycznych stoją w długich kolejkach, z potem na czole w obawie przed tym czy zdążą złożyć zeznanie podatkowe, a co ważniejsze czy to zeznanie jest dobrze wypełnione. Każdego miesiąca księgowi w firmach muszą rozliczać przychody i przelewać zaliczki na podatek dochodowy każdego pracownika z osobna. Należy jak najszybciej zakończyć ten szaleńczy proceder. **PIT zabiera nam wiele rzeczy, ale trzy najważniejsze to:** *1. Czas* - każdego roku spędzamy długie godziny nad naszym rozliczeniem szukając co jeszcze można dopisać, a księgowi w firmach muszą zajmować się kwestią naliczania zaliczek każdego pracownika, każdego miesiąca. Zamiast tego będą mogli pilnować płynności finansowej przedsiębiorstw, które przez tych pracowników są tworzone. *2. Pieniądze* - podatek dochodowy jest niczym innym jak mandatem, którego wysokość sami obliczamy. Mandat ten wystawiamy sobie sami zmuszeni przez prawo tworzone przez rząd. PIT można nazwać mandatem, gdyż są odbierane nam siłą pieniądze za to, że ośmielamy się pracować i zarabiać. A im ciężej pracujemy i im więcej zarabiamy, tym większy mandat musimy zapłacić. *3. Zdrowie* - wielu z nas na samą myśl o okresie rozliczeniowym dostaje bólu głowy i rozstroju żołądka. Stres związany z obawą o to czy dobrze wypełniliśmy PIT nie bierze się znikąd. Zbyt wiele przypadków udowodniło nam, że błąd nawet o 1zł może kosztować zwykłego obywatela utratę majątku. W 2013 roku do budżetu państwa wpłynęło z tytułu PIT ok. 41mld zł. Kwota ta nie pokrywa kosztów utrzymania urzędników państwowych (ich płac, miejsc pracy, premii, itd.), którzy się tym zajmują. Likwidacja PIT i urzędów związanych z tym tematem zmniejszy koszty państwa. Pieniądze te zostaną w naszych kieszeniach. Przeznaczone do konsumpcji sprawią, że z racji podatków VAT, CIT, akcyzy i innych do kasy państwa wpłynie ok. 15% z tych pieniędzy. W 2013 roku byłoby to ok. 6,15mld zł. Różnica to ok. 35mld zł. Budżet zostanie uszczuplony, ale nikt nie wie ile zaoszczędzimy na likwidacji urzędów związanych z tym podatkiem. Jedno jest pewne: *Likwidacja PIT nie oznacza, że wpływy do budżetu zmaleją, ale że zwykli Polacy będą bogatsi o 35mld zł!* **Portfele Polaków zostaną dodatkowo zasilone sporymi kwotami.** Przy płacy minimalnej (1.750zł brutto miesięcznie) zaliczki na PIT wynoszą 1.056zł rocznie. Dla najuboższych Polaków jest to bardzo duża kwota. Ci lepiej zarabiający mogą liczyć na wzrost zarobków nawet o 20%(!). Nie dajmy się omamić, że bogatsi płacą na biednych. Bogatych stać na specjalistów i doradców, którzy sprawią, że mając miliony dochodu, zapłaci się podatku nie więcej niż ktoś kto zarabia 3.000zł netto miesięcznie. Dowodem na to jest sprawa, która wywołała oburzenie w USA, że prezydent Obama zapłacił mniej podatku dochodowego niż pani sprzątająca w Białym Domu. Tak samo jest w Polsce. *Ciężar podatkowy ponoszą najubożsi i czas oddać im ich pieniądze, zamiast karać ich za ciężką i uczciwą pracę mandatem o nazwie PIT!*
Utworzono
Ostatnia modyfikacja
Tagi
Brak tagów przypisanych do tego postulatu